Dlaczego 100 000 sprzedanych egzemplarzy?

Dla mnie to zabawna historia, do tego stopnia, że postanowiłem na stronie głównej dodać oprócz licznika sprzedanych egzemplarzy dodać magiczna liczbę - cel: 100 000 sprzedanych egzemplarzy. Skąd się wzięło owe 100 000?

W treści książki często się pojawia ta liczba, i co tu dużo mówić - jest dość przypadkowa. Bo czy będzie mowa o sprzedaniu 100 000 książek czy o milionie - jest to liczba całkowicie z sufitu! Tym bardziej jak weźmiemy pod uwagę, że jest to mój debiut jako autora książek oraz specyficzną treść samej książki, ale... Skoro taka liczba przyszła mi do głowy - niech sobie będzie!

Jak śmiesz?!

Pomyślenie jest zbrodnią wobec mnie

TW Bolek

Postanowiłem, że na stronie będzie licznik sprzedanych książek - ale po co dodawać info, że to jest tylko część z tych magicznych 100 000 które przypadkowo się zaplanowały? Otóż, na etapie bardzo wstępnych prac nad książką, dałem cześć swoich zapisków do przeczytania koledze - specjaliście od literatury. Szukałem porady, czy to co piszę jest czytelne, zrozumiałe itp.

Zdziwiła mnie bardzo reakcja mojego kolegi odnoście ,,palniętej" liczby - 100 000 sprzedanych egzemplarzy. Delikatnie mi sugerował, że to baaardzo dużo, i że to dziwne, itp... I ja to wszystko doskonale rozumiem. Jednak słowa mojego kolegi mniej mnie interesowały, ale bardziej zaciekawiła mnie jego irytacja. Tak, jakby samo pomarzenie o tych 100 000 sprzedanych egzemplarzy było niemalże grzechem :). Pomijając już fakt, że nie jest to moim marzeniem, tylko przypadkowa liczba która się pojawia w książce - jako pewnego rodzaju symbol i skrót myślowy.

Nikt nie zabroni mi marzyć

WH

Wtedy pomyślałem sobie, że dobrze będzie dodać owe 100 000 do strony głównej - specjalnie dla tych, którzy boją się marzyć 🙂

Czas na zakupy! 🙂

Prawdę mówiąc [ebook]

39,99 zł

Prawdę mówiąc [książka]

49,99 zł

Prawdę mówiąc [książka + ebook]

69,99 zł